Przejdź do treści
Black Compass / Norwegia

Dzika Norwegia.

Wyprawa do Norwegii.
5 dni bez potrzeby wracania do miasta.

Packrafty, trekking, namioty, jeziora, rzeki i pięć dni w terenie z dala od cywilizacji. Nie jedziemy tam walczyć o przetrwanie. Jedziemy przypomnieć sobie, jak niewiele naprawdę potrzeba.

około 5 dni namioty / dziko packrafty trekking daleko od cywilizacji

Z wody na ląd.
Z lądu znowu na wodę.

W tej wyprawie nie chodzi o zaliczanie kilometrów. Płyniemy packraftami, wychodzimy na ląd, ruszamy dalej z plecakami, przenosimy sprzęt między jeziorami i szukamy miejsca na kolejny biwak. Tempo wyznacza teren, pogoda i to, co zastaniemy po drodze.

Biwak podczas wyprawy do Norwegii
Biwak

Wieczorem
zostajemy tutaj.

Nie wracamy do hotelu. Szukamy miejsca na noc, rozbijamy namioty i zostajemy tam, gdzie kończy się dzień. Bez recepcji, bez planu na wieczór i bez potrzeby bycia gdziekolwiek indziej.

Łowienie ryb podczas wyprawy w Norwegii
Ryby

Jeśli się uda,
kolacja jest z wody.

Tam, gdzie pozwalają na to lokalne przepisy, możemy spróbować złowić rybę. Jeśli się uda — przygotujemy ją nad ogniem. Jeśli nie, świat się nie kończy. Jedzenie wyprawowe i tak mamy ze sobą.

Dziki teren podczas wyprawy do Norwegii
Teren

Daleko od tego,
czego potrzebujesz na co dzień.

Po kilku dniach okazuje się, że lista rzeczy naprawdę potrzebnych do życia jest zaskakująco krótka. Plecak, jedzenie, suche ubranie, miejsce do spania i ludzie, z którymi dobrze dzielić drogę.

To nie survival. To niezależność.

Nie jedziemy do Norwegii udowadniać, kto jest twardszy. Chodzi o coś zupełnie innego — przez pięć dni nie potrzebować miasta i przekonać się, że to naprawdę wystarcza.

JAK WYGLĄDA WYPRAWA

Mamy trasę. Nie mamy rozpiski co do minuty.

Pięć dni w norweskim terenie wymaga planu, ale nie chcemy zabierać tej wyprawie tego, co w niej najlepsze. Pogoda, poziom wody i teren mogą zmienić kolejność. Cel pozostaje ten sam — przejść i przepłynąć trasę jako jedną, prawdziwą przygodę.

WEJŚCIE W TEREN

Ostatnia droga kończy się za plecami.

Od tego momentu wszystko jedzie albo idzie razem z nami.

Docieramy do miejsca rozpoczęcia wyprawy, przepakowujemy sprzęt i wchodzimy w teren. Packraft, namiot, jedzenie i rzeczy osobiste muszą ruszyć dalej razem z nami.

Pierwszy odcinek pozwala złapać rytm, sprawdzić sprzęt i przestać myśleć o tym, co zostało w mieście.

SPRZĘT TREKKING PIERWSZY BIWAK

WODA

Plecak staje się łodzią.

Pompujemy packrafty i zmieniamy sposób przemieszczania.

Na wodzie wszystko wygląda inaczej. Przepływamy jeziora i odcinki rzek, które pasują do warunków oraz możliwości grupy. Nie ścigamy się i nie robimy kilometrów dla statystyki.

Packraft daje nam wolność. Tam, gdzie kończy się woda, spuszczamy powietrze, mocujemy łódź do plecaka i ruszamy dalej pieszo.

PACKRAFT JEZIORA RZEKI

MIĘDZY WODĄ

Czasem najlepsza droga nie jest drogą.

Przenoska między jeziorem, rzeką i kolejnym miejscem wodowania.

To jeden z najbardziej charakterystycznych momentów Dzikiej Norwegii. Łodzie wracają na plecaki, a my przechodzimy przez teren do kolejnej wody.

Nie musi to być wielogodzinny trekking. Czasem kilka kilometrów wystarczy, żeby znaleźć się w zupełnie innym miejscu i ponownie zwodować packrafty.

PRZENOSKA NAWIGACJA GÓRY

NAJDALEJ OD CODZIENNOŚCI

W pewnym momencie przestajesz sprawdzać godzinę.

To właśnie po to tam jedziemy.

Obóz. Woda. Jedzenie. Ogień, jeśli warunki i lokalne zasady na to pozwalają. Łowienie ryb tam, gdzie możemy robić to legalnie. Wieczorem nie trzeba już wymyślać atrakcji.

Jeśli ryby biorą, mamy szansę przygotować je na miejscu. Jeśli nie — nadal mamy kolację. Nie uzależniamy bezpieczeństwa ani jedzenia od szczęścia.

BIWAK RYBY OGIEŃ RESET

POWRÓT

Cywilizacja pojawia się trochę za szybko.

Ostatni odcinek i powrót z terenu.

Ostatnia część trasy prowadzi w stronę miejsca, z którego możemy wrócić do samochodu i normalnej infrastruktury.

Pięć dni nie brzmi jak długo. Po kilku nocach w namiocie, kilku wodowaniach, przenoskach i wieczorach poza zasięgiem potrafi jednak zrobić zaskakująco dużo miejsca w głowie.

OSTATNI ODCINEK POWRÓT PRYSZNIC

WAŻNE

Natura nie zna naszego harmonogramu. I bardzo dobrze.

Dokładny przebieg wyprawy może się zmienić. Silny wiatr może zatrzymać nas na brzegu. Wysoki poziom wody może zmienić fragment trasy. Pogoda może podpowiedzieć, że lepiej dziś iść, a jutro płynąć.

To nie jest wada tego wyjazdu. To jego część. Mamy przygotowaną trasę, warianty i sprzęt, ale decyzje podejmujemy zgodnie z warunkami, a nie dlatego, że coś zapisaliśmy wcześniej w tabelce.

Pogoda decyduje

Nie walczymy z warunkami tylko po to, żeby wykonać założony plan.

Bezpieczeństwo pierwsze

Dystans i ambicja nigdy nie są ważniejsze od bezpiecznej decyzji.

Plan ma warianty

Zmiana fragmentu trasy nie oznacza końca przygody. Czasem oznacza jej najlepszą część.

DZIKA NORWEGIA / BLACK COMPASS

Nie obiecujemy Ci, że każdy dzień będzie wyglądał tak, jak zaplanowaliśmy. Obiecujemy, że będziemy wiedzieli, co zrobić, kiedy nie będzie.

ZANIM RUSZYMY

Nie musisz mieć magazynu sprzętu. Od tego jesteśmy.

Dzika Norwegia ma być przygodą, a nie tygodniami zakupów przed wyjazdem. Sprzęt specjalistyczny i logistykę bierzemy na siebie. Ty zabierasz przede wszystkim rzeczy osobiste i gotowość do wejścia w teren.

BLACK COMPASS ZAPEWNIA

Sprzęt, logistykę i plan.

Nie chcemy, żeby wejście w packrafting wymagało od Ciebie kupowania wyposażenia tylko na jeden wyjazd. Przygotowujemy to, co jest potrzebne do realizacji wyprawy.

Packrafty

Lekkie łodzie potrzebne do pokonywania wodnych odcinków trasy.

Sprzęt biwakowy

Namioty i wyposażenie terenowe dopasowane do charakteru wyprawy.

Organizację trasy

Plan główny i warianty na wypadek zmiany pogody lub warunków.

Nawigację i prowadzenie

Nie wysyłamy Cię z koordynatami. Jedziemy razem.

Logistykę wyprawy

Transport sprzętu, przygotowanie wejścia i wyjścia z trasy.

Wyżywienie wyprawowe

Jedzenie potrzebne na trasę — ryba jest bonusem, nie planem awaryjnym.

Dokładny zakres wyposażenia potwierdzamy przed konkretnym terminem i wariantem trasy.

TY ZABIERASZ

Siebie. I kilka ważnych rzeczy.

Przed wyjazdem dostaniesz konkretną listę. Bez pięćdziesięciu „może się przydać”. Tylko rzeczy potrzebne do bezpiecznego i wygodnego przejścia wyprawy.

Plecak

Dopasowany do wielodniowego przemieszczania się z wyposażeniem.

Odzież terenową

Warstwy dopasowane do norweskiej pogody, deszczu i chłodu.

Śpiwór

Odpowiedni do temperatur, jakich spodziewamy się w terminie wyprawy.

Dobre buty

Wygodne, rozchodzone i gotowe na mokry oraz nierówny teren.

Rzeczy osobiste

Minimum potrzebne na kilka dni — bez pakowania połowy domu.

Chęć ruszenia

Najważniejsza rzecz. Reszty można się nauczyć.

Przed wyjazdem dostaniesz dokładną checklistę — co zabrać, czego nie kupować i co zapewniamy my.

POZIOM TRUDNOŚCI

Przygoda, nie selekcja. Ale kanapa zostaje w domu.

Nie musisz być ultramaratończykiem ani mieć doświadczenia w packraftingu. Powinieneś jednak mieć normalną sprawność, zdrowie pozwalające na kilka aktywnych dni i gotowość do noszenia własnego wyposażenia.

Nauczymy podstaw obsługi packraftu i pracy ze sprzętem. Tempo dopasowujemy do grupy, ale przez pięć dni nie będziemy siedzieć w jednym miejscu.

WYSIŁEK FIZYCZNY 3 / 5
Normalna kondycja

Potrzebujesz sprawności pozwalającej na kilka godzin aktywności dziennie.

Packraftu nauczymy

Brak wcześniejszego doświadczenia nie przekreśla udziału.

Namiot przez kilka nocy

To wyprawa terenowa. Nie wracamy wieczorem do hotelu.

Własny bagaż

Każdy uczestnik bierze udział również w przemieszczaniu sprzętu.

CZY TO DLA CIEBIE?

Nie próbujemy zabrać wszystkich.

To może być Twoja wyprawa, jeśli…

chcesz zobaczyć Norwegię poza klasyczną trasą turystyczną,

lubisz wodę, góry, las i kilka dni z dala od miasta,

nie przeszkadza Ci namiot i proste życie w terenie,

chcesz nauczyć się czegoś po drodze, ale nie szukasz wojskowego kursu,

potrafisz zaakceptować, że pogoda czasem ma lepszy plan od nas.

Raczej nie, jeśli…

oczekujesz hotelu, ciepłego prysznica i łóżka każdego wieczoru,

chcesz mieć sztywny program godzina po godzinie,

nie chcesz nosić własnego wyposażenia ani pomagać przy biwaku,

szukasz sportowego wyścigu albo ekstremalnego testu granic,

natura ma być tylko tłem do kilku zdjęć na Instagram.

BEZPIECZEŃSTWO

Przygoda ma dawać emocje. Nie głupie ryzyko.

Packraft, woda, pogoda i teren wymagają rozsądku. Każdy odcinek realizujemy zgodnie z warunkami, możliwościami grupy i aktualną sytuacją na trasie.

Jeśli trzeba zmienić trasę — zmieniamy. Jeśli wiatr nie pozwala wejść na wodę — nie wchodzimy. Jeśli grupa potrzebuje krótszego dnia — bierzemy to pod uwagę. Nie udowadniamy niczego naturze.

Przed wyjazdem każdy uczestnik otrzymuje również informacje o przygotowaniu, wymaganym wyposażeniu i zasadach działania podczas wyprawy.

DZIKA NORWEGIA / BLACK COMPASS

Pięć dni wystarczy. Żeby przez chwilę nie potrzebować niczego więcej.

Napisz, ile Was jest i kiedy możecie zniknąć. Sprawdzimy termin, opowiemy o wyprawie i ustalimy, czy Dzika Norwegia jest dla Was.

Chcę jechać

ZANIM RUSZYSZ

Masz pytania? Powinieneś.

To nie jest wyjazd, który powinno się kupować jednym kliknięciem. Kilka rzeczy warto wiedzieć wcześniej, a o reszcie po prostu porozmawiamy.

Czy muszę wcześniej pływać packraftem?

Nie. Nie musisz mieć wcześniejszego doświadczenia w packraftingu. Przed wejściem na trasę omawiamy obsługę sprzętu i zasady poruszania się na wodzie. Trasa jest dopasowana do możliwości konkretnej grupy.

Czy trzeba umieć pływać?

Przy wyprawie prowadzącej również po wodzie pewność w kontakcie z wodą ma znaczenie. Dokładne wymagania zależą od wariantu trasy i omawiamy je przed potwierdzeniem udziału.

Czy potrzebuję własnego packraftu i namiotu?

Nie zakładamy, że przed wyjazdem kupisz cały magazyn sprzętu outdoorowego. Sprzęt specjalistyczny potrzebny podczas wyprawy przygotowuje Black Compass. Przed wyjazdem dostaniesz dokładną checklistę rzeczy osobistych.

Co jeśli pogoda zmieni plan?

To Norwegia. Pogoda jest częścią wyprawy. Jeżeli warunki wpływają na bezpieczeństwo, zmieniamy trasę, kolejność odcinków albo sposób przemieszczania. Plan ma nam pomagać, a nie zmuszać do głupich decyzji.

Gdzie śpimy przez te pięć dni?

W namiotach, w terenie, w miejscach dobranych do trasy i warunków. To właśnie jedna z najważniejszych części tej wyprawy. Nie wracamy każdego wieczoru do hotelu.

Co jemy?

Mamy przygotowane wyżywienie wyprawowe. Nie uzależniamy kolacji od tego, czy ryby będą brały. Jeśli jednak warunki i lokalne przepisy pozwolą, świeża ryba przygotowana w terenie może być najlepszym posiłkiem całego wyjazdu.

Czy mogę zgłosić się sam?

Tak. Nie musisz od razu organizować własnej grupy. Napisz do nas, a sprawdzimy aktualne terminy i możliwość dołączenia do kameralnej ekipy.

Jak duża jest grupa?

Ma być kameralnie. Nie robimy z tej wyprawy autokarowego produktu outdoorowego. Dokładną liczbę uczestników określamy dla konkretnego terminu.

DZIKA NORWEGIA / BLACK COMPASS

Nie musisz być jeszcze zdecydowany. Musisz tylko poczuć, że chcesz ruszyć.

POCZĄTEK TWOJEJ WYPRAWY

Wyznaczmy kierunek. Resztę ułożymy razem.

Napisz, ile Was jest, kiedy możecie zniknąć i czego szukacie. Nie musisz mieć gotowego planu. Wrócę do Ciebie osobiście.

WYPRAWA Dzika Norwegia

Dzika Norwegia jest już wybrana. Nie każemy Ci wypełniać całego formularza jeszcze raz.

Zapytaj o termin

Nie sprzedajemy Ci miejsca. Projektujemy Twoją przygodę.

BLACK COMPASS / GO OFFLINE
790 74 12 09